Za walkę wygraną z rakiem wcale nie trzeba płacić brakiem biustu, nawet jeśli konieczna była mastektomia. Nowoczesna medycyna oferuje dziś techniki, dzięki którym każdej kobiecie można odtworzyć piersi. A co za tym idzie – także komfort życia sprzed choroby. I każda z nas ma do tego prawo w ramach NFZ. Szacuje się, że każdego roku ok. 14 tysięcy Polek słyszy diagnozę: rak gruczołu sutkowego. Podstawową metodą leczenia go wciąż pozostaje amputacja piersi metodą Pateya (usuwa się ją wraz zawartością dołu pachowego). Choć zabieg ten leczy, to też i kaleczy – fizycznie i psychicznie. I mnóstwo kobiet, mimo że wygrywa życie, traci na nie ochotę. Popada w depresję. Rezygnuje z uprawiania sportu, z życia towarzyskiego, z miłości. Przestaje czuć się kobieco. W domowym lustrze ofiara raka widzi poraniony tułów: blizny i puste miejsce po piersi. Żródło info i foto: Kobieta.pl


Pozostaw komentarz